Edukacja Felietony

Dobry hodowca to nie biznesmen….

Jeśli mówimy, że coś jest jakieś to odnosimy się do wzorca, który uważamy za punkt odniesienia. Dobry znaczy zgodny z takim wzorcem.

Pytanie jednak do czego się odnosimy? Spróbujmy określić kim jest i kim nie jest i nie powinien być dobry hodowca.

Po pierwsze jest to ktoś, kto o koty potrafi dbać. Spróbujmy wyjaśnić na czym polega dbanie o kota. Miejsce zamieszkania kotów. Aby zapewnić kotom dobrostan niezbędny jest odpowiedni metraż, czyli w zależności od rasy większe lub mniejsze mieszkanie, dom, woliery (dla bengalskiego kota bardzo ważne), osobny pokój dla kotki z kociętami, ewentualnie pokój dla kota, który zachorował lub musi przejść kwarantannę. Zbyt mały metraż skutkuje różnymi problemami behawioralnymi i chorobami.

Mieszkanie lub dom, w którym koty mieszkają, ma zabezpieczone okna i balkony siatkami – kot istota bardzo ciekawa i może wypaść w pogoni za przelatującym ptakiem.

Kot ma do dyspozycji drapaki duże i małe, a drapanie mebli – jeśli się zdarza – hodowca przyjmuje ze stoickim spokojem – kot pazury ma i czasami (a nawet często) drapie.

Niezbędne są miejsca, gdzie kot może się schować i odpoczywać.

Po drugie środki finansowe. Kto chce hodować koty musi mieć świadomość, że to nie jest biznes jak każdy inny.

To pasja i drogie hobby wymagające niekiedy ogromnych nakładów finansowych (bo kot chory, bo wypadek, bo wystawa, bo żwirek i dobra karma kosztują).

Dobry hodowca zawsze ma środki by kota leczyć i zapewnić mu dobrą całoroczną opiekę weterynaryjną.

Po trzecie – wiedza. Ta podstawowa o zwyczajach i zachowaniu kotów, ta poszerzona jak funkcjonują koty w większej lub mniejszej grupie.

Wiedzę można zdobywać samemu poprzez lekturę, udział w seminariach i szkoleniach też jest wskazany.

Po czwarte dobry hodowca to dobry opiekun kota – nie patrzy na swoich podopiecznych jak na potencjalne źródło dodatkowego, łatwego dochodu (a tak, ostatnio na grupach hodowlanych pojawiło się ogłoszenie o możliwości kupna kotki do hodowli – „kochasz koty i chcesz zarabiać? Załóż własną hodowlę (…)”).

Koty hodowlane wymagają kosztownej opieki, traktowanie ich jako źródła łatwego dodatkowego dochodu prowadzi do kalkulacji kosztów, obniżania ze względu na koszty utrzymania jakości żywności i opieki weterynaryjnej….

Po piąte dobry hodowca kocha koty i jest w stanie wiele dla nich poświęcić. Biznesowe podejście nie jest typowe i nie jest wyznacznikiem dobrego hodowcy.

Dobry hodowca sprzedaje kocięta ludziom, o których jest przekonany, że otoczą małego, a potem dużego, kota odpowiednią opieką.

Dobry hodowca to nie biznesmen.

Dobry hodowca to nie encyklopedia wiedzy na temat kotów.

Dobry hodowca to człowiek wrażliwy na potrzeby swoich podopiecznych, ktoś kto potrafi zobaczyć odpowiednio wcześnie symptomy złego samopoczucia u drapieżnika wspaniale ukrywającego wszystkie problemy zdrowotne i reaguje zabierając podopiecznego do lekarza weterynarii.

Dobry hodowca ma czas dla swoich kotów.

Joanna Mysona Byrska
Profesor UPJPII, dr hab., Kierownik Katedry Filozofii Społecznej i Polityki na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Autorka wielu publikacji naukowych (artykuły i monografie autorskie). Wybrane publikacje: Etyczne aspekty demokracji (2012), Wykłady z etyki ogólnej (2015), O polityce, polityczności i antypolityce (2018), Cnoty mniejsze w świecie konsumpcji (2022). Od przeszło dekady hodowca kotów rosyjskich niebieskich i czarnych pod auspicjami World Cat Federation (WCF), Członek Zarządu i Skarbnik polskiego klubu felinologicznego IBSCC (WCF).