Edukacja Felietony Felinologia

Jak zostać sędzią? Czy to hobby dla Ciebie? Część 4

Egzamin sędziowski tuż tuż!

Ostatnim krokiem przed egzaminem sędziowskim jest etap sędziowania równoległego z ilością minimalną 100 kotów na swoją pierwszą kategorię sędziowską i …. jesteśmy gotowi do egzaminu sędziowskiego! Ten składa się z 2 części – egzaminu pisemnego i praktycznego. Z każdej z części trzeba uzyskać minimum 80%, by zaliczyć.

Dodatkowo nadmienię, że w każdym okresie szkoleniowym można być uczniem maksymalnie 2 kategorii jednocześnie, po zdaniu swojej pierwszej kategorii należy spełnić szereg kolejnych wymagań na kolejną kategorię. Jest też okres „karencji”. Sędzią 3 ras można zostać dopiero po okresie 4 lat od zdania egzaminu na pierwszą kategorię i dodatkowo wystąpić minimum 10 razy, jako sędzia poprzednich kategorii. By zostać sędzią wszystkich ras okres, jaki musi minąć od egzaminu na pierwszą kategorię do ostatniej, to 7 lat.

Oprócz wielu wymagań, w tym żmudnym procesie szkoleniowym, są według mnie minusy:

  • kluby mają jedynie rekomendację – nie obowiązek – przyjęcia przynajmniej jednego ucznia na wystawę, co oznacza, że żaden klub de facto nie musi przyjmować uczniów,
  • sędzia zawsze może odmówić przyjęcia ucznia sędziowskiego, co według mnie można by zmienić na np. konieczność przyjęcia w ciągu roku na naukę minimum 1-3 uczniów – tak by była możliwość swobodnej wymiany poglądów z sędziami w różnym wieku, a każdy sędzia przynajmniej raz w roku mógł się podzielić swoją wiedzą z młodszym pokoleniem.

Zaletą jest właśnie różnorodność – uczymy się od wielu sędziów.

Mamy możliwość podpatrzenia i wykorzystania później części ich umiejętności – od samego oceniania danego kota, przez patrzenie na niego, po sposób przekazywania swojej oceny wystawcy. 

Choć standard jest jeden dla każdej z ras, to oceny sędziów potrafią się różnić. To w końcu subiektywna ocena każdego z nas, a każdy z nas ma własne oczy i często zwraca uwagę na inne detale danego kota. Jedni uważają to za wadę, według mnie to też zaleta, bo przecież różnorodność ras świata kociego nas wszystkich łączy, a sędzia nie jest maszyną czy też komputerem ściśle kalkulującym wszelkie dane. Oceniamy wizualnie, organoleptycznie, ale przede wszystkim z sercem na dłoni do każdego kota na stoliku.

Wioletta Buss, Fot. E. Kondraciuk.

Autorką artykułu jest Wioletta Buss, sędzia międzynarodowy kat. 1 i 2 FIFe, aktywny hodowca kotów rasy ragdoll (Raggato*PL) z ponad 14 letnim doświadczeniem.