Edukacja Handling

Młody Prezenter c.d. –  podstawowe figury

Jednym z bardzo ważnych elementów w prezentacji psów na wystawie, nie tylko w konkursie Młody Prezenter, jest prezentacja psa w ruchu. Newralgicznym i nietypowym jest wymóg, iż w trakcie nie możemy sobą psa zasłonić. Dodaje to nieco komplikacji – musimy wiedzieć i pamiętać, kiedy, w którym miejscu „zmienić rękę”, a pies z prezenterem muszą wykonywać układ we współpracy i harmonii.

Linia sędzia-pies-prezenter ma zostać nienaruszona. Prezenter powinien znajdować się na końcu tego „łańcucha”, zawsze w niezmienionej kolejności. Nie jest to jednak takie łatwe dla początkujących! Stres związany z występem lub niesforny pies utrudniają skupienie się na poprawności wykonywanych ewolucji. Na pocieszenie powiem, że pomyłki zdarzają się i najlepszym, ale regularne treningi i ilość występów wzmagają tak zwaną pamięć mięśniową i zaczyna się to robić automatycznie, bez większego zastanowienia.

  • „litera I”/„tam i z powrotem”/”up and down”

Podstawowa i najprostsza, najczęściej wykonywana.

Psa prowadzimy po linii prostej, zaczynając trzymamy ringówkę w lewej ręce, zawracając „zmieniamy rękę” i wracamy po tym samym „torze” do sędziego.

Grafika: Opracowanie własne Autorki.
  • trójkąt

Zaczynamy iść po skosie w prawo, trzymamy ringówkę w lewej ręce. Następnie skręcamy w lewo, po przejściu podobnej odległości, jak pierwszego odcinka figury, zmieniamy rękę na prawą – od tej pory pies znajduje się na zewnątrz. Wracamy po skosie do sędziego.

Grafika: Opracowanie własne Autorki.
  • litera L

Figurę, jak zawsze, rozpoczynamy trzymając ringówkę w lewej ręce.

Idziemy prosto – identycznie, jak w „tam i z powrotem”, następnie skręcamy w lewo. Po skręceniu w lewo przechodzimy ok. 2/3 wcześniejszego dystansu i zawracamy, zmieniając rękę. Wracamy do sędziego po tym samym torze, bez kolejnych zamian stron.

Grafika: Opracowanie własne Autorki.

Doświadczeni prezenterzy doskonale wiedzą, jakich figur sędziowie potrafią oczekiwać. Od liter T, wpisanych w okrąg, przez trójkąty z zamianą miejsc wykonywane przez dwóch prezenterów, aż po „choinki” na wystawie świątecznej.

Owszem jest to niezrozumiałe, a nawet niezgodne z regulaminami, ale… nawet to nie zniechęca sędziów-wizjonerów. Na pewno nie ma sensu się zniechęcać, stresować i denerwować! W takiej sytuacji musimy uśmiechnąć się do sędziego i wykonać polecenie, nawet jeżeli nie wiemy, jak miałoby to wyglądać – a na pocieszenie dodam, że często sędziowie nie mają określonej wizji wykonania figury.

Kilka wskazówek:

  • nawet jeśli popełnisz błąd, nie daj po sobie tego poznać. Dokończ figurę z uśmiechem na twarzy bez oznak speszenia, zdarza się, że sędzia nie wyłapie błędu a w momencie, kiedy nagle Twoja mimika zmienia się o 180 stopni a pewność siebie magicznie znika, daje mu to do myślenia…,
  • bardzo ważne jest, aby pies, z którym startujesz był nauczony przejść i zmian. Najzwyczajniej w świecie to bardzo widać, kiedy pies jest zdezorientowany przejściami, miota się, kręci w kółko. Kiedy jednak nie masz możliwości startu z przygotowanym psem, w miarę możliwości wybieraj psy małych i średnich ras – są bardziej „zwrotne i elastyczne”,
  • kilka kroków przed zmianą lub przejściem zasygnalizuj to cmokając, wyuczoną komendą lub delikatnym sygnałem ringówką,
  • zwracaj uwagę na sędziego, kontroluj jego położenie i oś symetrii a w razie potrzeby koryguj swoje położenie lub zamień rękę. Nie rób jednak tego sztucznie i nienaturalnie,
  • ogranicz motywowanie psa smaczkami i zabawkami, będą ci utrudniać zmianę ręki trzymającej ringówkę i rozpraszać. Jest to kolejna rzecz, o której trzeba pamiętać i pilnować w trakcie prezentacji, może to osłabić Twoje szanse na tle konkurencji. Zdarzają się sędziowie, którzy surowo patrzą na „karmienie” psa w ringu, a kiedy te smaczki przypadkowo upadają, potrafią wyprosić z ringu. Staraj się motywować psa werbalnie i nagradzać pieszczotami, i pochwałami; owszem warto mieć przy sobie coś przepysznego na wypadek wielkiego buntu ze strony psa – wtedy użycie smakołyków można nazwać uzasadnionym. Staraj się jednak albo przysmaków nie używać, albo robić to bardzo dyskretnie,
  • ogromnie ważna jest płynność wykonywania figur oraz stałość tempa.

Kolejne, bardziej skomplikowane figury oraz ich objaśnienia opisywać będę w następnych artykułach z tej serii. Z każdym kolejnym wpisem temat konkursu będzie jaśniejszy i prostszy, obiecuję!

A teraz, kiedy już macie małe ściągi, pora na… ćwiczenia!

Justyna Walczyk
Swoją przygodę w świecie wystaw i kynologii rozpoczęłam w roku 2014 w konkursie „Dziecko i pies”, następne kroki stawiałam już jako Młody Prezenter wielokrotnie zdobywając wysokie miejsca na podium. Konkurs „Młody Prezenter” pokazał mi wagę szczegółów i istotę więzi z psem oraz ich wpływ na werdykt sędziego. Jako handler z 9. letnim doświadczeniem potrafię poradzić sobie zarówno z psami mniej jak i bardziej problematycznymi oraz stresem i wątpliwościami właścicieli. Wierzę, że każdy pies jest dla człowieka lekcją, czasami rozumianą dopiero po latach.
https://www.facebook.com/jwalczyk.doghandling