Edukacja Wywiady

O akcji #PrzemocToNiePomoc – wywiad

Rozmowa o inicjatywie #PrzemocToNiePomoc z Prezes Stowarzyszenia Behawiorystów i Trenerów COAPE Beatą Leszczyńską.

Marta Rozwadowska: Pani Prezes, środowisko hodowców jest zainteresowane Waszą akcją, proszę opowiedzieć o tej inicjatywie. Skąd się wzięła #PrzeocToNiePomoc?

Beata Leszczyńska: Można by powiedzieć, jednym słowem, że akcja #PrzeocToNiePomoc wzięła się z niepokoju. Bo właśnie niepokój budziły pojawiające się od dłuższego czasu sygnały, o tym że przybywa szkół dla psów, gdzie praktykuje się metody oparte na awersji, czyli zadawaniu bólu. Docierały do nas wiadomości od klientów, rozczarowanych i oburzonych często tym jak źle ich psy zostały, wbrew obietnicom, potraktowane w czasie szkolenia. Sami behawioryści zaczęli zgłaszać, że w wielu miejscowościach, jak grzyby po deszczu powstają „szkółki”, gdzie trening opiera się na stosowaniu obroży elektrycznych czy dławików. Niestety, często zapewnienia trenerów, o tym jak dobre stosują metody i jak ich szkolenia są efektywne, powodują u opiekunów, którzy nie wiedzą tak naprawdę na czym polega szkolenie, ślepą wiarę w autorytet i podporządkowanie się tym metodom. Opiekunowie często nie mają świadomości i wiedzy o tym, co tak właściwie oznacza i jak działa „smycz behawioralna” lub obroża elektroniczna, bo tak są te narzędzia nazywane, by nie powiedzieć wprost, że chodzi o duszenie i rażenie prądem.

W związku z tym, chcieliśmy zrobić coś by tę sytuację zmienić.

Po pierwsze, uświadomić opiekunom lub przyszłym opiekunom, na czym polega trening awersyjny, jak jest szkodliwy dla psychiki większości zwierząt, jakie zniszczenia czyni w ich psychice. Chcemy dotrzeć do jak największego grona odbiorców z wiedzą, która w XXI wieku nie jest już żadnym odkryciem, ale faktem. Przekazem, że stosowanie metod innych niż te oparte na bólu jest możliwe i daje rezultaty w przypadku zaburzeń behawioralnych, łącznie z agresją. Nasze działania związane z akcją mają na celu promowanie wiedzy o emocjonalności zwierząt, o procesach psychicznych, o zasadach uczenia się, ale przede wszystkim, chcemy dać opiekunom możliwość wyboru i decyzji o tym jak chcą swoje zwierzę szkolić i jak z nim postępować. Chcielibyśmy uświadomić opiekunów, jakie metody są dobre, a jakich trzeba unikać, tak by ktoś, kto nigdy wcześniej nie miał psa i decyduje się na wybór szkoły dla niego, robił to z pełną orientacją, jak chce z tym psem pracować, a na co się nie godzi. 

Drugim celem naszej akcji jest zbieranie podpisów pod petycją, którą chcemy złożyć w parlamencie, a w której postulujemy wprowadzenie zakazu stosowania obroży elektrycznych, kolczatek i dławików.

MR: Czy tylko behawioryści COAPE stoją za tą akcją? Czy macie poparcie innych środowisk?

BL: Akcja jest faktycznie inicjatywą Stowarzyszenia Behawiorystów i Trenerów COAPE, ale to jakim z jakim poparciem się spotkała, przerosło nasze oczekiwania. Poparły nas dziesiątki organizacji dużych i małych oraz setki osób zajmujących się pracą ze zwierzętami, głównie psami. Instytucje szkoleniowe, naukowe, środowisko akademickie z Polski ale też zagranicy. Na opublikowanej na naszej stronie liście organizacji wspierających akcję zabrakło miejsca dla wszystkich chętnych, ale ogromnie im za to okazane wsparcie dziękujemy. Wygląda to tak jakby wiele osób i środowisk nurtował i oburzał problem awersji i tego, że źle się dzieje, a od nas po prostu wyszła iskra, która rozpaliła temat.

MR: Czym jest awersja w treningu i dlaczego osoby szeroko związane ze zwierzętami tak zgodnie poparły tę akcję?

BL: to dość szerokie zagadnienie. Ta stosowana w treningu to też temat na dłuższą rozmowę. Ale mówiąc krótko, potocznie o awersji w treningu mówimy najczęściej kiedy szkolone zwierzę doznaje bólu lub cierpienia po to, by nauczyło się robić coś lub czegoś nie robić. Wielu trenerów, którzy korzystają z nowoczesnych opartych na wiedzy metod, ma świadomość procesów jakie zachodzą w organizmie pod wpływem bólu, czy utraty świadomości podczas podduszania. Mówimy tu często o nieodwracalnych zmianach. Bo na przykład, znając proces warunkowania, możemy sobie wyobrazić konsekwencje skojarzenia bólu z czynnikami pojawiającymi się w środowisku. Prosta rzecz, bodziec pojawiający się  w towarzystwie bólu (zapach, osoba ubrana w coś charakterystycznego, ale też np przechodzący pies, człowiek, lub jakiś przedmiot zauważony w tym samym czasie) może być z tym bólem skojarzony  i wywołać w każdej chwili niepożądaną reakcję.  Nasza akcja ma na celu wprowadzenie rozwiązań prawnych skutkujących zakazem stosowania narzędzi treningowych, które z założenia zaprojektowane są po to, żeby zadawać ból.

MR: Wiele krajów podjęło dążenia do podobnych ograniczeń z sukcesami. Jakie są prognozy na zakaz rozpowszechniania i stosowania narzędzi awersyjnych?

BL: zdajemy sobie sprawę, że będzie to długotrwały proces, wymagający zaangażowania, cierpliwości i pracy, ale naszym zdaniem to jest jedyna droga i nie ma od niej odwrotu i alternatywy. Na świecie odchodzi się od tych niehumanitarnych praktyk i jest to raczej kwestia czasu, kiedy stanie się tak również w Polsce. Nie będzie to proces szybki.

MR: Jakie metody zatem promujecie i proponujecie w zamian?

BL: Jeśli chcemy budować z naszymi podopiecznymi więź, to nie możemy jej budować na strachu. Metody pracy, które promujemy i proponujemy polegają na zrozumieniu potrzeb poszczególnych gatunków, zaspokojeniu tych potrzeb, oraz na znajomości procesów uczenia się i właściwej komunikacji wewnątrz i zewnątrzgatunkowej. W procesie szkolenia ważne jest korzystanie z nowoczesnej wiedzy i oparcie całego procesu o metodę pozytywnych wzmocnień. To przynosi efekty, nie tłumi zachowania, a skutecznie je modyfikuje. To nieprawda, że trenerzy pozytywni jedynie wpychają w psy parówki. Nowoczesne techniki i metody szkolenia wykorzystują wiedzę o psychologii i emocjonalności zwierząt i stawiają na budowanie zaufania do opiekuna, a nie strachu. W szkoleniu  pracujemy nad budowaniem zaufania między człowiekiem a zwierzęciem i uczeniu go rodzenia sobie ze środowiskiem i wszystkimi jego aspektami.

Marta Rozwadowska
Przeszło dekadę zawodowo zajmuje się kotami, ich dobrostanem, socjalizacją, komunikacją między nimi i człowiekiem pod auspicjami WCC. Absolwentka, liderka i konsultant behawioralny kursów w międzynarodowej Akademii PawPeds dla opiekunów i hodowców kotów. Behawiorysta COAPE. Członek Stowarzyszenia Trenerów i Behawiorystów COAPE, członek Zarządu Ogólnopolskiego Klubu Kotów i Kociarzy NO PROBLEM (FIFe), Członek Rady Krajowego Instytutu Hodowli Zwierząt Towarzyszących. Autorka książki pt. „Jak i dlaczego kupić kota rasowego?”, twórca kanału na YT „Uszy do góry!” i edukator w grupach Dokocenie i Socjalizacja na Facebooku. Redaktor naczelny portalu Świat Hodowcy.
http://uszydogory.eu