Edukacja Felietony

O cechach dobrego hodowcy

Dobry hodowca opiekun kota – wrażliwy i życzliwy.

O wrażliwości

Wrażliwość bywa bardzo często uważana za podstawę życzliwości. Wrażliwy i życzliwy – to brzmi dobrze. Co to jednak tak praktycznie znaczy w przypadku kota i jego opiekuna? Czy w przypadku hodowcy coś się zmienia? Hodowca to też opiekun, tylko zwykle ma do czynienia z liczniejszym stadem. Stąd i wrażliwość hodowcy powinna być większa. No dobrze ale wrażliwość na co?

Stereotypowo uważa się, że ludzie wrażliwi wzruszają się łatwo, albo że są podatni na emocjonalną manipulację. Nie o to tutaj chodzi. Wrażliwy opiekun powinien dostrzegać potrzeby swojego podopiecznego – podopieczny to ktoś zauważany przez opiekuna.

No dobrze, ale żeby coś zauważyć potrzebny jest „całkiem niezły wzrok”. Zatem wrażliwy opiekun potrafi zobaczyć jakie potrzeby ma jego podopieczny i stara się je zaspokoić. Wzrok, jak powszechnie wiadomo może być lepszy lub gorszy, człowiek albo coś widzi albo nie, może też coś przeoczyć, albo nie popatrzeć pod odpowiednim kątem i w odpowiednim czasie.

Dobry – wrażliwy opiekun / hodowca ma dobry wzrok i często rzut oka na podopiecznego wystarcza by stwierdzić pojawienie się jakiejś nowej potrzeby. Następnie należy na nie we właściwy sposób zareagować. Sama wrażliwość może jednak nie wystarczyć. Wówczas z pomocą przychodzi życzliwość.

O życzliwości

Życzliwość, z łaciny benevolentia, to dosłownie życzenie komuś dobrze. Człowiek życzliwy życzy drugiemu dobrze. Dobry – życzliwy opiekun / hodowca życzy swojemu kotu (kotom) dobrze. To dobre życzenie przekłada się na działanie (nieplanowana wizyta u lekarza weterynarii), na szukanie rozwiązań (wizyty u kolejnych lekarzy), a to wszystko wymaga czasu i właśnie… wrażliwości (o pieniądzach wyjątkowo nie będzie, ale mają one duże znaczenie w tych kwestiach).

O czasie

Czas jeśli się chce, można wygospodarować.

O rozwoju

Problemem pozostaje wrażliwość, którą albo się ma, albo się jej nie ma i bardzo trudno się jej uczy. Wrażliwość wspiera życzliwość. Dobry opiekun/hodowca życzy swoim podopiecznym dobrze. Aby życzyć im dobrze i aby to było faktycznie dobre życzenie, dające pozytywne efekty, należy znać swoich podopiecznych i mieć wiedzę o ich możliwych specyficznych problemach.

Co ciekawe, dużo łatwiej nabyć wiedzę o potrzebach i problemach, niż nauczyć się wrażliwości i zyskać umiejętność dobrej opieki.

Joanna Mysona Byrska
Profesor UPJPII, dr hab., Kierownik Katedry Filozofii Społecznej i Polityki na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Autorka wielu publikacji naukowych (artykuły i monografie autorskie). Wybrane publikacje: Etyczne aspekty demokracji (2012), Wykłady z etyki ogólnej (2015), O polityce, polityczności i antypolityce (2018), Cnoty mniejsze w świecie konsumpcji (2022). Od przeszło dekady hodowca kotów rosyjskich niebieskich i czarnych pod auspicjami World Cat Federation (WCF), Członek Zarządu i Skarbnik polskiego klubu felinologicznego IBSCC (WCF).