Polityka

Znakowanie zwierząt wróciło do Sejmu!

9 stycznia 2024 r. odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu do spraw Ochrony Praw Zwierząt. Technicznie było to drugie posiedzenie, ale jak sama Przewodnicząca, posłanka Katarzyna Piekarska zauważyła – poprzednie było czysto organizacyjne, w celu ukonstytuowania się Prezydium.

Posiedzenie w całości poświęcone było wprowadzeniu obowiązku oznakowania psów i kotów w Polsce, wraz z przepisami regulującymi posadowienie bazy danych mikroczipów.

To temat bardzo ważny, często wymieniany obok sterylizacji, jako podstawowe narzędzie ograniczenia bezdomności zwierząt. Próby zmiany prawa w tym kierunku podejmowano już wielokrotnie – i niestety -zawsze bezskutecznie. Nowa kadencja Sejmu przynosi nowe podejście do tej sprawy.

Ale czy tym razem będzie to podejście skuteczne?

W posiedzeniu, poza politykami – członkami Zespołu – udział też wzięli przedstawiciele Głównego Inspektoratu Weterynarii, Krajowej Rady Lekarsko–Weterynaryjnej, samorządu, wielu organizacji społecznych, statutowo zajmujących się ochroną zwierząt, Safe Animal i – jako jedyni przedstawiciele hodowców rasowych zwierząt towarzyszących – Unia Felinologii Polskiej.

Posiedzenie otworzyła świetna, merytoryczna prezentacja dotycząca czipowania zwierząt w Unii Europejskiej. Głównym wnioskiem z niej wynikającym był dość wstydliwy fakt, że Polska jest ostatnim krajem bez obowiązku i bez państwowej rejestracji psów i kotów. Pokazano też ogrom kosztów ponoszonych przez gminy z powodu nałożenia na nie obowiązku opieki nad psami bezpańskimi (koty są niestety jedynie opcjonalne w Ustawie o Ochronie Zwierząt, i jako takie często pomijane w planach budżetowych).

W prawie trzygodzinnej dyskusji, otwartej przez Przewodniczącą, posłankę Katarzynę Piekarską, wypowiedzieli się niemal wszyscy uczestnicy. Prawie wszyscy prezentowali spójne poglądy, pozytywnie opiniując zarówno wprowadzenie obowiązku znakowania, jak i przekazanie pełnej kontroli nad bazą danych organom państwowym. Część sugerowała, że bazą zawiadywać powinno Ministerstwo Rolnictwa, dysponując już odpowiednią infrastrukturą choćby w Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa lub Głównego Inspektoratu Weterynarii. Były głosy wskazujące na Ministerstwo Cyfryzacji, czy rozbudowę istniejącego już systemu weterynaryjnego w zarządzaniu Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej.

Jak wynikało z dyskusji istotą problemu jednak nie jest kwestia posadowienia bazy czy kontroli nad nią, a sam fakt jej istnienia, wraz z obowiązkiem znakowania. Miejmy nadzieję, że ustawa nakładająca taki obowiązek niedługo powstanie, prawdopodobnie jako projekt ministerialny.

Czy uda się ją uchwalić? Dowiemy się zapewne już w tym roku, zwłaszcza, że na poziomie unijnym trwają prace nad rozporządzeniem ustanawiającym warunki dobrostanowe psów i kotów, a także – obowiązek czipowania i prowadzenia baz danych.

Albo załatwimy ten temat sami – albo inni zrobią to za nas…

Zdjęcia z profilu FB posłanki Katarzyny Piekarskiej, przewodniczącej Zespołu.

redakcja
Redakcja ŚH w pełnym składzie, a co!
http://swiathodowcy.info