Edukacja Zdrowie

Jak odpowiedzialnie stosować antybiotyki?

O antybiotykooporności mówi się sporo, czasami nawet w ogólnopolskich mediach, a wydaje się, że to wciąż za mało. Naukowcy na całym świecie badają to zjawisko, a klinicyści obserwują jego skutki u pacjentów.

Oporność bakterii

Wykształcanie oporności (a nie – odporności) przez bakterie jest naturalnym zjawiskiem, gdyż mikroorganizmy również dążą do tego, aby przetrwać. Poprzez rozmaite mechanizmy unikają działania podawanych leków, a także odpowiedzi immunologicznej gospodarza. Niektóre z nich (m.in. gronkowce) są w stanie “ukryć się” we wnętrzu niektórych rodzajów komórek organizmu! Mimo, iż jest to zjawisko naturalne, zachodzi bardzo szybko, a wręcz szybciej niż naukowcy są w stanie opracować nowe sposoby zwalczania. Skutkiem tego nierównego wyścigu jest to, że coraz częściej otrzymujemy wynik, w którym badany szczep bakteryjny jest oporny na wszystkie lub większość substancji. Dlatego lekarze i pacjenci stają coraz częściej przed problemem braku możliwości skutecznego leczenia, a zakażenia bakteryjne mogą być przyczyną wielu poważnych schorzeń, nawet takich zagrażających życiu!

Zasady

Warto pamiętać, że pacjenci mają w tym swój ogromny udział. Dlatego też przedstawiam zasady, o których trzeba pamiętać przyjmując antybiotyki, czy też podając je swoim podopiecznym zwierzętom:

1. Nie wolno brać antybiotyków samodzielnie na każdą infekcję! Antybiotyki nie likwidują wirusów, które odpowiadają za znaczną część “przeziębień”.

2. Jeśli lekarz zalecił antybiotyk, nigdy nie wolno przerywać terapii bez konsultacji z lekarzem (samowolne skrócenie leczenia “bo pupil czuje się już dobrze” lub “kot już nie kaszle” może powodować wzrost lekooporności bakterii). Dotyczy to również leków stosowanych miejscowo, np. na skórę. Przez zbyt krótki czas terapii, zlikwidowana jest jedynie część populacji bakterii, a te, które przetrwały będą się dalej namnażać i przekazywać nabyte “umiejętności” potomnym komórkom. Jeśli jednak dzieje się coś niepokojącego, zachodzi obawa np. reakcji alergicznej na lek – należy niezwłocznie skonsultować to z lekarzem prowadzącym.

3. Jeśli z jakichś powodów dawka antybiotyku zostanie pominięta (wymioty zwierzęcia, zwierzę nie zjadło posiłku z lekiem lub przez zapomnienie) trzeba poinformować o tym lekarza prowadzącego i zapytać, co należy w takiej sytuacji zrobić. W zależności od substancji, jedna pominięta dawka może rzutować (lub nie) na efekt dalszego leczenia, a problemy z podawaniem tabletek da się rozwiązać w inny sposób. 

4. Jeśli po zakończonym leczeniu pozostały jeszcze tabletki antybiotyku czy antybiotyk w formie maści/kremu – nie wolno ich nikomu oddawać, przekazywać, nawet jeśli jego objawy wydają się podobne do tych, których doświadczył*ś Ty lub Twoje zwierzę. O zastosowaniu antybiotyku i jego wyborze musi zadecydować lekarz (najlepiej w oparciu o antybiogram)!

5. Jeśli lekarz proponuje wykonanie antybiogramu, w celu dobrania odpowiedniego leku dla pupila, warto się na to zgodzić. Antybiogram to metoda, dzięki której dowiadujemy się, na jakie leki dany szczep bakterii jest wrażliwy = czyli, jaki lek podać, aby je zlikwidować. Są również metody pozwalające na określenie odpowiedniego stężenia antybiotyku, niezbędnego do zabicia bakterii. Czasem zachodzi konieczność powtarzania tego badania. Wielokrotnie coś, co wydaje się dodatkowym kosztem, w rzeczywistości może zmniejszyć koszty leczenia oraz znacznie skrócić jego czas, poprzez odpowiedni dobór leku. Ponadto, leczenie zgodnie z antybiogramem ogranicza rozwój antybiotykooporności. 

6. Przeterminowane antybiotyki należy oddać do utylizacji (najlepiej do aptek, które takie “stare” leki przyjmują), nie wyrzucać do kosza ani kanalizacji! W tych miejscach również znajdują się bakterie, a umożliwienie im “treningu” na wyrzuconych lekach sprzyja rozwojowi oporności. 

Superbakterie

Stały wzrost oporności bakterii to realne zagrożenie dla zdrowia pacjentów – i ludzkich, i zwierzęcych. Tylko odpowiedzialne postępowanie lekarzy i pacjentów może pomóc zahamować ten proces. Wiele leków tzw. pierwszego rzutu już pozostaje nieskuteczna przeciwko popularnym zakażeniom.

Dodatkowo, na lekarzy weterynarii zostały narzucone ograniczenia w stosowaniu pewnych grup leków przeciwbakteryjnych i przeciwwirusowych. Oznacza to, że nawet jeśli lek zawierający daną substancję jest dostępny w postaci preparatu zarejestrowanego dla ludzi, lekarz weterynarii nie może wypisać na niego recepty ani w inny sposób zastosować go u pacjenta.

Apeluję o rozsądek podczas stosowania antybiotyków, abyśmy nigdy nie musieli stawać do walki z  tzw. “superbakteriami”, opornymi na wszystkie leki, jakie znamy. 

dr n. wet Marta Miszczak,

behawiorysta psów i kotów, Animal Behaviourist Supervisor (COAPE),

behawiorysta kotów (Studium Kot, UW)

Marta Miszczak
Lekarz weterynarii, doktor nauk weterynaryjnych oraz dyplomowany behawiorysta psów i kotów (Animal Behaviourist Supervisor, COAPE) oraz specjalista terapii zachowania kotów (Studium Kot, UW). Należy do Polskiego Towarzystwa Etologicznego i Stowarzyszenia Behawiorystów i Trenerów COAPE (CAPBT). Pod jej opieką, na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej UPWr, powstała pierwsza sekcja medycyny behawioralnej w Studenckim Kole Naukowym EZA. Zainteresowania naukowe obejmują choroby zakaźne ludzi i zwierząt, ze szczególnym uwzględnieniem zakażeń gronkowcowych. Klinicznie pasjonuje się medycyną behawioralną, zwłaszcza kocich zaburzeń zachowania. Autorka publikacji naukowych i popularnonaukowych w obu dziedzinach, szkoli także studentów i lekarzy weterynarii w zakresie medycyny behawioralnej. W ramach edukacji właścicieli zwierząt prowadzi profil @dr.marta.miszczak na Fb i IG.
https://www.facebook.com/dr.marta.miszczak