Felietony

Kot chce być kotem

Koty to stworzenia, które nade wszystko kochają wolność i to je wyróżnia na tle innych zwierząt, a zaryzykowałabym twierdzenie, że i na tle nas – dwunożnych. Kot zniewolony – to kot absolutnie nieszczęśliwy.

Jest takie powiedzenie: Jak jest ci źle, przytul kota – teraz kotu jest źle. I to jest prawda – koty, wszystko co w życiu robią, robią wyłącznie na swoich zasadach. Jeśli te zasady nie są zbieżne z twoimi – przykro mi, musisz się przyzwyczaić, kota nie zmienisz, a przynajmniej nie powinieneś, bo to zamach na jego wolność osobistą i kocią godność. Wolność kota polega na sytuacji, w której kot może dokonywać wyboru ze wszystkich możliwych i dostępnych opcji. I jeśli ty, w całej swojej naiwności ograniczasz kotu owe możliwości, to ograniczasz mu wolność!

Kot chce być kotem

Co więcej, mówienie o wolności zakłada istnienie czegoś /umysłu, duszy, serca/, co potrafi podejmować decyzje. W przypadku kotów takim organem decyzyjnym jest rzecz jasna żołądek. Ale […] kotu o coś uniwersalnego – poza żarciem – w życiu chodzi. Psu chodzi wyłącznie o żarcie. Kot nieustannie poznaje i studiuje rzeczywistość, pies ją oszczekuje tępo. Kot ma własną wizję świata, pies takiej wizji nie ma. Kot jest panem, pies jest niewolnikiem. Kot jest nadbudową, pies jest bazą. Kot ma pysk wredny, ale inteligentny, pies ma mordę poczciwą, ale debilną. Kot jest wymagającym partnerem człowieka, pies jest jego ślepym i podatnym na upokarzające tresury lokajem. Pies nie ma tożsamości, ponieważ pies nie tylko chce być z człowiekiem, pies po prostu chce być człowiekiem, pies chce być ściśle jak człowiek. Kotu tego rodzaju upokarzająca i utopijna metamorfoza nawet do głowy nie przyjdzie. Kot chce być kotem. Kot ma wyraziście rozwinięte poczucie tożsamości, ma on też – w przeciwieństwie do psa – godność swej tożsamości. Kot jest królewskim przykładem istnienia spełnionego, pies jest wiecznym niespełnieniem, ucieleśnieniem odwiecznej, trywialnej skargi, iż nigdy nie jest się tym, kim by się chciało być. […] Pies preferuje system represyjny, kot demokrację. Pies to jest ustrój totalitarny, kot to jest seks partnerski. Kot jest synonimem, symbolem i ucieleśnieniem Niezależności.*

Kot jest szczęśliwy dlatego, że chce być i przede wszystkim jest kotem. Godna pozazdroszczenia postawa!

* fragment tekstu Jerzego Pilcha z książki Bezpowrotnie utracona leworęczność

Karolina Augustyńska
Z zawodu kulturoznawca i antropolog kultury, pracuje jako artysta-grafik i w swojej pracy realizuje głównie projekty związane z tematyką felinologiczną i kynologiczną. Od 2008 r. prowadzi hodowlę kotów rasy Peterbald, od tego czasu jest zafascynowana światem kotów rasowych i przedstawia go z różnych punktów widzenia – literacko – bo jest autorką „niegrzecznych” tekstów o kotach, ale i poprzez różne techniki wizualne, od fotografii, poprzez grafikę akwarelową, aż do grafiki cyfrowej. Intensywnie działa na rzecz dobrostanu bezdomnych zwierząt w swoim mieście, tworząc dziesiątki prac, z których całkowity dochód jest przeznaczony na pomoc najbardziej potrzebującym zwierzętom. Tworzy ilustracje do książek. Jest autorką „Bloga o Kotach”, gdzie opisuje perypetie życia kociary i matki stada kotów. Jej teksty są żartobliwe, niepoważne, a jednocześnie trafnie opisują życie z bandą mruczków u boku.
http://www.augustynska.eu